W XII wieku Normanowie podbili większą część Irlandii podporządkowując sobie większość tej żyznej, zielonej krainy. Tereny, które dziś także wchodzą w skład Parku, zostały przekazane na użytek rycerzy z zakonu św. Jana z Jeruzalem przez Pierwszego Barona Castleknock, Hugh Tyrella. To oni właśnie postanowili stworzyć tu opactwo w Kilmainham , gdzie obecnie znajduje się Królewski Szpital Kilmainham. Opactwo uległo jednak zniszczeniu, a ziemie zostały odebrane braciom zakonnym w 1537 roku, kiedy to król Henryk VIII zarządził konfiskatę większości dóbr przynależnych Kościołowi. W osiemdziesiąt lat później ziemie te stały się własności Królewskiego Namiestnika w Irlandii. Następnie wicekról Karola II (panującego na Wyspie Brytyjskiej w latach 1630 - 1685), Lord Ormonde, utworzył tu Królewski Park Łowiecki, w którym hodowano bażanty oraz dzikie jelenie. Ze względu na wzrastającą populację zamieszkujących tereny dzikich zwierząt, zdecydowano się na otoczenie Parku murem. Dopiero w połowie XVIII wieku Lord Chesterfield zadecydował otwarcie Parku i możliwość odwiedzania go przez osoby spoza kręgów rodziny czy dworu królewskiego.
W języku irlandzkim nazwa Parku brzmi Páirc an Fhionn-Uisce, i wzięła się od irlandzkiego określenia fionn uisce oznaczającego „czystą wodę”. Jest to bardzo rozległy teren, jak na warunki dzisiejszych parków miejskich, położony o trzy kilometry w kierunku północno-zachodnim od centrum Dublinu. [Łatwo jednak dojechać tutaj komunikacją miejscą od niedalekich tanich hoteli i innych baz turystycznych, w których zatrzymują się liczni przyjezdni.] Park mierzy sobie 712 hektarów, co daje mu pierwsze miejsce pod względem wielkości, w całej Europie, a otoczony jest murem długim na 16 kilometrów. Dla porównania można stwierdzić, że Phoenix Park jest większy od całego Central Parku w Nowym Yorku i Hyde Parku w Londynie razem wziętych. Ze względu na jego znaczenie oraz wielkość, teren ten uzyskał nawet osobny kod pocztowy.
W jego obrębie znajdują się rozległe łąki oraz piękne aleje wytyczone rzędami różnorodnych drzew. Park jest domem dla dzikich danieli, które często mylone są z jeleniami, są jednak od nich znacznie mniejsze.
W skład Parku wchodzi także popularne Dublińskie Zoo (zajmujące trzecie miejsce pośród najstarszych ogrodów zoologicznych na świecie), a na jego terenie od 1903 roku odbywają się jedne z najważniejszych wyścigów motocyklowych. Ponadto znajdują się tu także boiska do gry w football amerykański, piłke nożną, polo i krykieta. Ważnymi budynkami położonymi tutaj jest rezydencja Prezydenta Irlandii (Áras an Uachtaráin), rezydencja ambasadora Stanów Zjednoczonych w Irlandii (Deerfield) oraz najstarsza budowla w Parku – Ashtown Castle, pochodzący z XVII wieku. Nie można także przejść obojętnie obok Krzyża Papieskiego (Papal Cross) wzniesionego tu specjalnie na wizytę Papieża Jana Pawła II w 1979 roku, obelisku upamiętniającego zwycięstwo Księcia Wellington (Wellington Monument lub Testimonial), oraz najstarszego pomnika, przedstawiającego starożytnego Feniksa na korynckiej kolumnie (Phoenix Monument stanął tu w 1747 roku).
W Parku oprócz przedsięwzięć sportowych, często odbywają się także koncerty muzyki klasycznej (i nie tylko) oraz spotkania polityczne i inne imprezy okolicznościowe.
Zwiedzając zabytki Dublina warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Dublinie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnię.
——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Dublin www.InformacjaHotelowa.pl. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.
Port Átha Cliath jest największym portem wyspy, a zarazem największym Irlandii. Ma on nie tylko historyczne znaczenie, ale także niezwykle ważne czysto handlowe i turystyczne, gdyż dwie trzecie ruchu morskiego związanego z Wyspą Brytyjską skupia się właśnie w tym porcie. Port obejmuje obydwie strony rzeki Liffey. Od północnej strony rzeki port obejmuje East Wall, North Wall oraz molo Alexandara Quay, od południowej położony jest przy wjeździe na półwysep Pigeon House. Obecne położenie portu jest efektem jego ciągłej rozbudowy oraz zmian wynikających z biegu koryta rzeki, jakie dokonywały się na przestrzeni wieków już od średniowiecza. Dość niedawno, bo dopiero w 2006 roku, do użytku oddano tunel, stworzony dla celów przewozu ciężkich materiałów przez wielkie tiry z portu wprost na sieć autostradową. Tunel został oddany do użytku samochodów osobowych i innych pojazdów zmechanizowanych w styczniu 2007 roku i od tamtego czasu władze miasta utrzymują, iż zaowocowało to zmniejszeniem zanieczyszczenia, upłynnieniem ruchu samochodowego oraz zwiększonym bezpieczeństwem na drogach Dublina. Głównym zadaniem portu jest przyjmowanie wielkich frachtowców handlowych, obok mniejszych statków, tak prywatnych przewoźników, jak i jachtów wypoczynkowych. Z portu regularnie wypływają tzw. „rorowce” (Roll on/roll of lub ro-ro), przewożące ogólnie pojęty ładunek toczny oraz samochody do portów w Holyhead i Mostyn w Walii, a także do Liverpoolu w Anglii. W miesiącach letnich ro-ro kursują także do Douglas, stołecznego miasta wyspy Man. Największą barką przewoźniczą wypływającą z portu i potrafiąca przewieźć nawet do 2000 pasażerów jest Ulisses, kursujący do Holyhead. Port w Dublinie jest także stacją dokową dla statków wycieczkowych i rejsowych, stanowi zatem ważny punkt nie tylko handlowy i przemysłowy, ale też turystyczny. Port obsługiwany jest przez pół-państwową spółkę Dublin Port Company, znaną wcześniej pod nazwą Dublin Port and Docks Board. Główne budynki biurowe widoczne są tuż za głównym wjazdem do portu. Spółka odpowiedzialna jest także za pilotaż służb Zatoki Dublińskiej (Dublin Bay), obsługuje trzy holowniki i dwa tzw. „suche doki” umieszczone niedaleko Alexandra Quay. Działa także stowarzyszenie nurków, które prowadzi podwodne inspekcje kadłubów statków. W obrębie portu działa także kilka innych, prywatnych przedsiębiorstw, prowadzących szeroko pojęte usługi portowe. Okolice portu stanowią rodzaj miasta handlowego, skupiającego się wokół przemysłu samochodowego, ropnego, gazowego i wydobywczego. Możemy znaleźć tu liczne stacje benzynowe, punkty napraw także wielkich tirów oraz autobusów, ale również pomniejsze sklepy tak ogólno-przemysłowe jak i pamiątkarskie. Pomimo swojego dość odległego położenia, Port odwiedzają zarówno turyści, ciągnący do morskich wybrzeży oraz chętni do zwiedzenia prawdziwej starej przystani, jak i stali mieszkańcy miasta. [Łatwo jest dostać się stąd do licznych dublińskich hoteli, przystępnych turystom, oraz innych centrów turystycznych, czy baz noclegowych.] Zwiedzając zabytki Dublina warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Dublinie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnię. ——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————- Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Dublin www.InformacjaHotelowa.pl. “ Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.
Zamek dubliński wybudowany został z polecenia króla Jana w 1204 roki i pełnić miał on wówczas funkcję stricte obronną. Decyzja o budowie twierdzy zapadła w niedługo po najeździe Normanów w 1169 roku, po której to inwazji Irlandia utraciła panowanie nad wyspą. Grube mury zamku miały zatem chronić miasta, jego władze oraz prawo, ale przede wszystkim – osobę samego króla. Budowa została zakończona w 1230 roku, a budowla opierała się na typowych standardach normandzkich: centralny plac czworokątny otoczony grubymi murami oraz okrągłe wieże na rogach. Twierdzę usytuowano południowo-wschodniej części normańskiego Dublina za naturalną obronę wykorzystując koryto rzeki Poddle. Mury miejskie bezpośrednio stykały się z kolei z północno-wschodnią wieżą zamkową (Powder Tower), obiegały one północną i zachodnią część miasta aż do południowo zachodniej wieży zamkowej (Birmingham Tower). Rzeka została sztucznie rozgałęziona przez system kanałów, który przeprowadzony przez i wokół miasta utworzył w końcu rodzaj fosy obronnej. Jeden z tych kanałów oraz część muru zachowały się pod nadbudowami XVIII wiecznymi i dostępne są dziś dla zwiedzających.
W Średniowieczu drewniane budynki przy Placu Zamkowym przebudowano tworząc tu kamienno-drewniany Wielki Hall, który wykorzystywany był jako siedziba parlamentu, sąd, a także jako sala balowa. Budynek przetrwał do pożaru w 1673 roku, po którym został doszczętnie wyburzony. Zresztą żadna ze średniowiecznych budowli zamkowych nie zachowała się nad poziomem ziemi, oprócz ogromnej Record Tower, której postanie datuje się na lata 1228 – 1230, którą oglądać możemy w niemal pierwotnym kształcie, nie licząc dodatków z XIX wieku.
Większość przetrwałych do dziś budynków datuje się na XVIII wiek. Kolejne przebudowy oraz style i upodobania rządzących stąd władców pozostawiły stale piętno na kompleksie 0 nie możemy dzisiaj na przykład zobaczyć pierwotnego jego kształtu, po którym zostały nieliczne elementy oraz wspomnienia w kronikach i innych źródłach pisanych. W wieku XIX i na początku XX swoją siedzibę miał tu rząd Zjednoczonego Królestwa Brytanii i Irlandii. Podczas Wojny Angielsko-Irlandzkiej Zamek stanowił podstawową kość niezgody w sporze. Tutaj także odbywały się krwawe rzezie, także podczas nocy Krwawej Niedzieli w 1920 roku. Od 1922 roku Zamek służył za siedzibę rządu Wolnego Stanu Irlandii, tutaj także rezydowały sądy. Po ich przeniesieniu budowla stała się reprezentatywną siedzibą prezydencką. W 1938 roku w Zamku Dublińskim odbyło się uroczyste mianowanie Douglasa Hyde’a na prezydenta Irlandii, co też stało się tradycją kultywowaną po dzień dzisiejszy.
W zamku znajdują się tak zwane pokoje reprezentacyjne, ulokowane w południowej część budynku, na wyższym poziomie. Początkowo pomieszczenia te wykorzystywane były przez kolejnych namiestników Korony Brytyjskiej (tzw. Lord Lieutenant) do celów osobistych, ale także publicznych spotkań w trakcie tak zwanego „sezonu zamkowego”. Dziś te bogato zdobione, piekne pomieszczenia służą rządowi Irlandii podczas oficjalnych zebrań, ale także wykwintnych obiadów,, ceremonialnych wizyt osobistości świata polityki, czy mianowania prezydenta państwa na kolejne siedem lat. Wśród pomieszczeń najważniejszymi są: Hall Świętego Patryka (Saint Patrick’s Hall), Sala Tronowa (Throne Room), salon (State Drawing Room), jadalnia (State Dining Room), sypialnie (State Bedrooms) i korytarz (State Corridor). Kompleks zawiera także bibliotekę - Chester Beatty Library.
Zamek stanowi nie tylko wyjątkową atrakcję turystyczną, ale jest także ważnym centrum konferencyjnym. Tutaj między innymi kilkakrotnie zebrała się Rada Europejska, odkąd Irlandia wkroczyła do Unii Europejskiej. Krypta Królewskiej Kaplicy wykorzystywana jest często jako osobliwa galeria sztuki, a w podziemiach Zamku odbywają się koncerty muzyczne. [Położony w atrakcyjnej dla zwiedzających dzielnicy, stanowi doskonały punkt na trasie turystycznej z położonych w pobliżu licznych tanich hoteli i baz noclegowych.]
Zwiedzając zabytki Dublina warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Dublinie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnię.
——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Dublin www.InformacjaHotelowa.pl. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.
Co wskaże przypadkowa osoba spytana o najbardziej reprezentatywny element pejzażu budapesztańskiego? Być może będzie to Wzgórze Zamkowe i sam Zamek. Być może Most Łańcuchowy, prawdopodobnie także Most Małgorzaty. Można się jednak założyć, że każdy wie jak wygląda i wie czym jest budynek postawiony w dzielnicy Lipotváros, nad samym brzegiem Dunaju. To budynek Parlamentu, często nieodłącznie kojarzony z wizją stolicy Węgier.
Jednak gdy w 1885 roku rozpoczynano jego budowę, nie wróżono mu takiej sławy i świetlistej przyszłości. W tamtym okresie dzielnica Lipotváros była w zasadzie poza miastem (teraz znajduje się w „nowej” części miasta czyli Pest, zwanej „centrum”), wśród bagien i lasów, ulubionym miejscem tutejszego marginesu społecznego. W dodatku zanim przystąpiono do prac budowlanych musiano stworzyć specjalną kolej (!) do wywożenia drewna składowanego w tym miejscu od lat i nie nadającego się już do użytku. Później owa kolej okazała się niezwykle pomocna przy dowożeniu materiałów na budowę Orszaghaz (bo tak nazywany jest Parlament) i rozmontowano ją dopiero po zakończeniu prac.
Projektant budynku - Imr Steindl – zapewne nie spodziewał się, że setki lat później jego pomysł zostanie uznany za jeden z najbardziej funkcjonalnych (a jednocześnie pięknych), a jednocześnie nawet dziś będzie imponować swoimi rozmiarami. Całkowita powierzchnia użytkowa budynku wynosi 17 tysięcy m2, długość - 168m, szerokość - do 118m, a wysokość kopuły - 96m. Autor projektu połączył w architekturze Parlamentu styl barokowy i neogotycki. Charakterystyczną cechą zewnętrzną obiektu są setki podpór i ponad 230 statui władców, a w środku niezliczone ilości fresków przedstawiających historię Węgier. W prawie siedmiuset pomieszczeniach znajdują się niemal wszystkie instytucje rządowe i – rzecz jasna – sala obrad.
Budowa parlamentu trwała wprawdzie siedemnaście lat, ale już w 1896 odbyło się tu pierwsze posiedzenie z okazji tysiąclecia Węgier, co upamiętnia marmurowa tablica.
Jest to jeden z niewielu węgierskich zabytków, które nie ucierpiały podczas II wojny światowej, nie licząc zabrania przechowywanych tam insygniów królewskich św. Stefana. Z rąk niemieckich wpadły one w amerykańskie po oblężeniu Berlina i od tego czasu zaczęły się żmudne i wielokrotnie zrywane negocjacje, których celem było zwrócenie insygniów prawowitym ich właścicielom, czyli Węgrom. Ostatecznie skarby wróciły do Budapesztu w 1978 i aż do 2000 roku – kiedy to w czasie obchodów tysiąclecia chrztu Węgier przeniesiono je do Parlamentu – były obiektem Muzeum Narodowego. Dziś uznawane są za najważniejszy symbol narodowy.
Choć widok samego budynku Parlamentu budzi respekt, jego polityczna rola (a raczej urzędujących w nim posłów) miała w różnych okresach czasu mniejsze lub większe znaczenie, jak w czasach komunizmu, kiedy parlamentarzyści nie sprawowali tak naprawdę żadnej istotnej funkcji, poza przytakiwaniem komunistycznej partii. Od lat osiemdziesiątych autorytet węgierskiego parlamentu wzrasta.
Parlament można zwiedzać wewnątrz. Wycieczki oprowadzane są w czasie gdy nie ma sesji obrad, wynajęcie przewodnika z biura podróży (bez niego nie można poruszać się po budynku) kosztuje od 950 do 1700 Ft ale jeśli zdecydujemy się na przyłączenie do grupy organizowanej wewnątrz Parlamentu, przewodnik oprowadzi nas w języku angielskim bądź niemieckim za ok 400 Ft. [Osobom spragnionym jedynie dłuższego widoku tego ciekawego obiektu polecić można natomiast wizytę w licznych restauracjach lub nocleg w bogatej bazie hoteli i apartamentów do wynajęcia w tej okolicy]
Zwiedzając zabytki Budapesztu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Budapeszcie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnię.
——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Budapeszt www.InformacjaHotelowa.pl. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.
Zaraz po słynnym, pierwszym stałym budapeszteńskim Moście Łańcuchowym, w hierarchii ważności i sławy plasuje się Most Małgorzaty. Równie często odwiedzany jak ten pierwszy, niewiele młodszy – bo tylko o dwadzieścia lat - ale istotny głównie dlatego, że przechadzające się po nim osoby doprowadzi do Wyspy Małgorzaty – Margitsziget. Jej piękne, zielone tereny są chętnie i często odwiedzane przez mieszkańców Budapesztu. Węgrzy zwykli zresztą mówić, że „miłość zaczyna się i kończy na Wyspie Małgorzaty”.
Na Wyspę kuszą też ciepłe źródła, eleganckie hotele, kasyno i baseny – w tym pływalnia Alfreda Hajósa (od sławnego węgierskiego sportowca). Na Margitsziget zobaczymy też różany ogród, klasztor Dominikanek, Wieżę Wodną (w której według legendy Bela IV zamknął swoją córkę) i ruiny kościoła Franciszkanów z końca XIII w., W lecie ciekawą atrakcją tego miejsca są też przedstawienia Szabadtéri Szinpad – Teatru ulicznego.
Wybudowany w drugiej połowie XIX wieku most jest świetnym przykładem na francuski neobarokowy styl architektury mostów na Węgrzech. W 1871 roku ogłoszono konkurs na projekt drugiego po łańcuchowym mostu. Zgłoszono ponad czterdzieści aplikacji architektów francuskich, niemieckich, austriackich i angielskich, a ze wszystkich zwyciężył, subtelny i śladowo ingerujący w panoramę Budapesztu projekt Francuza - Ernesta Gouina. Prace budowlane rozpoczęto rok później, jednak musiano je przerwać ze względu na dość trudne warunki, jakie zafundowała zima w 1872 roku. Wznowiono je w marcu 1873. Po wykonaniu specjalnych elementów żelaznych we Francji i sprowadzeniu ich na Węgry, most oficjalnie otwarto w południe, 30 kwietnia 1876 roku.
Ruch na moście wzmagał się z czasem, a od 1894 roku budowla była jeszcze bardziej obciążona za sprawą otwarcia na niej ruchu dla tramwajów, które zastąpiły pojazdy konne. Tak więc sześć lat później zniszczone drewniane elementy konstrukcji zastąpiono mocniejszym materiałem.
Jak większość mostów w Budapeszcie, także i Most Małgorzaty ucierpiał w czasie II wojny światowej. Odbudowywano go etapami, aż w końcu w 1974 roku został oddany do użytku w całości, łącznie z przesmykiem na Wyspę Małgorzaty. Dziś jest długi na 607 metrów i szeroki na 25 metrów. Prowadzą przez niego cztery pasy dla samochodów, dwie linie tramwajowe i chodniki. Tramwaje zatrzymują się tylko w miejscu, w którym można przejść na Wyspę Małgorzaty.
Dziś, ze względu na spory ruch panujący na moście, jest on już tak zniszczony, że wymaga natychmiastowej renowacji. Jednak by zapewnić płynność ruchu w Budapeszcie, nie można zamknąć Mostu Małgorzaty, dopóki nie zostanie wybudowany most „w zastępstwie”. Kolejną przeszkodą jest chęć jak najlepszego zachowania historycznych elementów mostu, w szczególności ozdabiających go rzeźb, wykonanych przez francuskiego artystę Thabarda.
Most Małgorzaty jest niewątpliwą atrakcją turystyczną ze względów, nazwijmy to, strategicznych (łatwo się dzięki niemu dostać z Buda do Pest i odwrotnie) oraz na jego bliskość do wspomnianej Wyspy. [Spora ilość hoteli i innych udogodnień dla turystów w jego okolicach daje spore pole manewru dla chcących wykorzystać wszystkie możliwości tej części Budapesztu. ]
Zwiedzając zabytki Budapesztu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Budapeszcie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnię.
——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Budapeszt www.InformacjaHotelowa.pl. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.
Budapeszt to miasto uznane za jedno z najpiękniejszych i najbardziej atrakcyjnych turystycznie w Europie, ze względu na ogromną ilość interesujących zabytków i kunszt architektury miasta. Co roku ściągają tu goście z całego świata, trudno więc obyć się bez sporej liczby hoteli i miejsc, w których turysta może odpocząć. Obok nowoczesnych hoteli i pensjonatów, znajdziemy tu także takie miejsca, w których ani na chwilę nie zapominamy o bogactwie historycznym stolicy Węgier. Jednym z takich obiektów jest secesyjny hotel Gellért - Géllert Hotel és Fürdő.
Do użytku oddano go niemal sto lat temu, bo od roku 1916 do 24 września 1918, a później odnawiano jeszcze w latach 1962 i 1973. Znajduje się przy Szent Gellért tér 1, u stóp góry Gellért, dziesięć minut pieszo od centrum miasta. W chwili obecnej utrzymany jest w wysokim standardzie czterogwiazdkowym i należy do sieci hoteli Danubius.
Wzgóze Gellert znane jest z legend, w których podaje się ją jako ulubione miejsce spotkań… czarownic. Otrzymała imię po biskupie Gellért, w ramach uczczenia jego wkładu w propagację chrześcijaństwa na Węgrzech. Przede wszystkim jednak rozciąga się z niej piękny widok na panoramę miasta.
To idealne miejsce dla gości ceniących sobie tradycyjną architekturę i równie tradycyjną – w najlepszym tego słowa znaczeniu – obsługę. Zaprojektowali go miejscowi architekci Ármin Hegedüs, Artúr Sebestyén i Izidor Stark. Na początku swojego istnienia stanowił główne miejsce rozrywki mieszkańców i gości Budapesztu. Służyła temu szklana scena nad basenem, na której występowali tańczący i śpiewający debiutanci.
W czasie odbudowy hotelu po II wojnie światowej, kompleks poszerzono o Instytut Lecznictwa Wodnego (lepiej znany jako Gellért Spa), który dał możliwość kontynuowania tradycyjnego lecznictwa wodą, zapoczątkowanego już w XIII wieku przez króla Andrzeja II. Łaźnia hotelowa charakteryzuje się monumentalną architekturą, łączącą w sobie elementy orientalne z mozaikami ceramicznymi i barwionym szkłem czy figurami lwów, z których paszcz sączy się gorąca woda. Obok wszelkich elementów wodnego lecznictwa (jak np. jacuzzi) znajdziemy tu też na przykład gabinety fizjoterapeutyczne i specjalnie przeznaczony do opalania taras, chętnie odwiedzany przez naturystów. W sumie kompleks oferuje trzynaście różnorodnych basenów. Przy okazji jest to jedna z najdroższych na Węgrzech pływalni. Pocieszeniem może być świadomość, że możliwość korzystania ze Spa jest wliczona w cenę hotelu.
Nie tylko wodą można leczyć się w obrębie tego hotelu. Znajdziemy tu także gabinety chirurgiczne, dentystyczne czy reumatologiczne. Gdyby nie cena noclegów, hotel można by spokojnie traktować jak sanatorium.
Sam hotel oferuje około 234 pokoi jedno i dwuosobowych, w tym 13 apartamentów. Oprócz tego sale konferencyjne, zakład fryzjerski, restauracje i bary. Można także zażyczyć sobie opieki nad dzieckiem (na przykład w czasie, gdy będziemy pływać w ciepłych wodach).
Hotel Gellért to z jednej strony miejsce, w którym osoby o co bardziej zasobnych portfelach mogą odnowić swoje ciało i ducha, ale z drugiej – przykład na piękno secesyjnej architektury i obiekt, który swoim wyglądem i formą jak mało co idealnie wpasowuje się w klimat historycznego Budapesztu.
Zwiedzając zabytki Budapesztu warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Budapeszcie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnię.
——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Budapeszt www.InformacjaHotelowa.pl. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.