Spadek bezrobocia, nadmiar ekonomistów, brak profesjonalistów z dziedziny informatyki, ucieczka specjalistów budowlanych – płynność sytuacji na rynku pracy w Niemczech nie zna granic. Praktycznie codziennie można ją opisać innymi słowami. By się w tym wszystkim nie pogubić sprawdziliśmy, jak wyglądają prognozy na najbliższy czas.
Pocieszającą tendencję wzrostu zatrudnienia i spadku bezrobocia w Niemczech dało się już zauważyć w 2007 r. Jak wynika z „Raportu o zawodach nadwyżkowych i deficytowych” Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Berlinie: liczba zarejestrowanych bezrobotnych w grudniu 2007 wynosiła ponad 219 tys. osób, w tym ponad 117 tys. kobiet.
Jak będzie? W odniesieniu do grudnia 2006, liczba bezrobotnych zmniejszyła się o ponad 65 tys. osób (o 23%, był to największy spadek bezrobocia od 2002 r). – W najbliższych miesiącach zatrudnienie będzie wzrastać. Niemiecka gospodarka rozwija się bowiem nadal szybko. Jednak wraz ze słabnącym tempem wzrostu gospodarczego, również zatrudnienie będzie wzrastać coraz wolniej. Już zauważamy spadek dynamiki tego wzrostu – tłumaczy Robert Pater, ekspert ds. rynku pracy Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych w Berlinie, ekonomista Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Koloni. – Na podstawie obserwowanych obecnie tendencji przewiduję, że ok. 2010 r. zatrudnienie zacznie się zmniejszać. Praca w Niemczech zatem będzie coraz trudniejsza do zdobycia. Stopa bezrobocia również na razie będzie spadać, do czego prawdopodobnie przyczynią się również legalizacje zatrudnienia, ujawnianie pracy nierejestrowanej i pracy za granicą – dodaje.
Kto będzie w cenie? Jak informuje nasz rozmówca – Robert Pater, obecnie prawdopodobnie największe szanse na zatrudnienie mają absolwenci kierunków technicznych, bo duże zaopatrzenie na tego typu pracowników ma sektor prywatny – Ludzie są niezbędni do nadzorowania wysoce zautomatyzowanych linii produkcyjnych. Potrzebni są i będą elektronicy, automatycy, technologowie produkcji – wyjaśnia Ewa Banaszak z Biura Zawodowej Promocji Studentów i Absolwentów Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Stuttgarcie, współautorka publikacji o lokalnych rynkach pracy. Dodatkowo przy obecnym rozwoju technologicznym konieczna jest i będzie ogromna liczba inżynierów, programistów czy grafików komputerowych, unowocześniających produkty. – Przykładowo nowy napój, który mógłby przebić się na rynku, wymaga odpowiedniego inżyniera technologii żywności oraz chociażby grafika komputerowego do promocji – mówi Robert Pater. Czytaj dalej »
Norwegia zajmuje zachodnią część Półwyspu Skandynawskiego stanowiąc około 40 procent jego obszaru. Graniczy ze Szwecją, Finlandią i Rosją. Od. południa oblewają ją wody Skagerraku, od zachodu Morze Norweskie, a od północy Morze Barentsa praca. Na Morzu Arktycznym znajdują się należące do Norwegii wyspy archipelagu Spitsbergen oraz wyspy Króla Karola, Niedźwiedzia, Biała i Hopen. Tworzą one prowincję Svalbard, zamieszkałą zaledwie przez 2 tysiące mieszkańców, lecz liczącą ogółem 62 050 km2 powierzchni. Prócz tego na Morzu Grenlandzkim Norwegia posiada wysepkę Jan Mayen, Na mapie Norwegia wygląda jak wstęga utkana z gór, zatok, wysp i morza. Długość jej przekracza 1 750 kilometrów, szerokość zaledwie kilkadziesiąt kilometrów, w najwęższym miejscu tylko ,6,3 kilometra. Podczas dobrej pogody ze szczytów górskich na pograniczu widać prawie wszędzie wody morza. Jedynie na południu szerokość wstęgi gwałtownie wzrasta do 430 kilometrów.
Ogromnym łukiem zwraca się Norwegia ku otaczającym morzom, które z kolei siecią wąskich fiordów przenikają w głąb lądu na odległość do dwustu kilometrów. Jednakowoż praca w Norwegii nie bywa zazwyczaj zbyt trudna do wykonania. Długość niesłychanie rozczłonkowanej linii brzegowej sięga 28 tysięcy kilometrów, to znaczy 7/10 długości równika. Kiedy pominie się zatoki i fiordy liczba ta zmniejszy się do 2650 kilometrów. Taka sama jest mniej więcej łączna długość granic lądowych: ze Szwecją - 1619 kilometrów, z Finlandią — 716 i z Rosją — 196. | Pod względem powierzchni — 323 917 km2—Norwegia zajmuje piąte miejsce w Europie. Jest więc nieznacznie większa od Polski, ale liczba ludności tego kraju jest przeszło ośmiokrotnie mniejsza i na początku 1 969 roku wynosiła 3835 tysięcy km. Czytaj dalej »
W XII wieku Normanowie podbili większą część Irlandii podporządkowując sobie większość tej żyznej, zielonej krainy. Tereny, które dziś także wchodzą w skład Parku, zostały przekazane na użytek rycerzy z zakonu św. Jana z Jeruzalem przez Pierwszego Barona Castleknock, Hugh Tyrella. To oni właśnie postanowili stworzyć tu opactwo w Kilmainham , gdzie obecnie znajduje się Królewski Szpital Kilmainham. Opactwo uległo jednak zniszczeniu, a ziemie zostały odebrane braciom zakonnym w 1537 roku, kiedy to król Henryk VIII zarządził konfiskatę większości dóbr przynależnych Kościołowi. W osiemdziesiąt lat później ziemie te stały się własności Królewskiego Namiestnika w Irlandii. Następnie wicekról Karola II (panującego na Wyspie Brytyjskiej w latach 1630 - 1685), Lord Ormonde, utworzył tu Królewski Park Łowiecki, w którym hodowano bażanty oraz dzikie jelenie. Ze względu na wzrastającą populację zamieszkujących tereny dzikich zwierząt, zdecydowano się na otoczenie Parku murem. Dopiero w połowie XVIII wieku Lord Chesterfield zadecydował otwarcie Parku i możliwość odwiedzania go przez osoby spoza kręgów rodziny czy dworu królewskiego.
W języku irlandzkim nazwa Parku brzmi Páirc an Fhionn-Uisce, i wzięła się od irlandzkiego określenia fionn uisce oznaczającego „czystą wodę”. Jest to bardzo rozległy teren, jak na warunki dzisiejszych parków miejskich, położony o trzy kilometry w kierunku północno-zachodnim od centrum Dublinu. [Łatwo jednak dojechać tutaj komunikacją miejscą od niedalekich tanich hoteli i innych baz turystycznych, w których zatrzymują się liczni przyjezdni.] Park mierzy sobie 712 hektarów, co daje mu pierwsze miejsce pod względem wielkości, w całej Europie, a otoczony jest murem długim na 16 kilometrów. Dla porównania można stwierdzić, że Phoenix Park jest większy od całego Central Parku w Nowym Yorku i Hyde Parku w Londynie razem wziętych. Ze względu na jego znaczenie oraz wielkość, teren ten uzyskał nawet osobny kod pocztowy.
W jego obrębie znajdują się rozległe łąki oraz piękne aleje wytyczone rzędami różnorodnych drzew. Park jest domem dla dzikich danieli, które często mylone są z jeleniami, są jednak od nich znacznie mniejsze.
W skład Parku wchodzi także popularne Dublińskie Zoo (zajmujące trzecie miejsce pośród najstarszych ogrodów zoologicznych na świecie), a na jego terenie od 1903 roku odbywają się jedne z najważniejszych wyścigów motocyklowych. Ponadto znajdują się tu także boiska do gry w football amerykański, piłke nożną, polo i krykieta. Ważnymi budynkami położonymi tutaj jest rezydencja Prezydenta Irlandii (Áras an Uachtaráin), rezydencja ambasadora Stanów Zjednoczonych w Irlandii (Deerfield) oraz najstarsza budowla w Parku – Ashtown Castle, pochodzący z XVII wieku. Nie można także przejść obojętnie obok Krzyża Papieskiego (Papal Cross) wzniesionego tu specjalnie na wizytę Papieża Jana Pawła II w 1979 roku, obelisku upamiętniającego zwycięstwo Księcia Wellington (Wellington Monument lub Testimonial), oraz najstarszego pomnika, przedstawiającego starożytnego Feniksa na korynckiej kolumnie (Phoenix Monument stanął tu w 1747 roku).
W Parku oprócz przedsięwzięć sportowych, często odbywają się także koncerty muzyki klasycznej (i nie tylko) oraz spotkania polityczne i inne imprezy okolicznościowe.
Zwiedzając zabytki Dublina warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Dublinie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnię.
——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Dublin www.InformacjaHotelowa.pl. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.
Port Átha Cliath jest największym portem wyspy, a zarazem największym Irlandii. Ma on nie tylko historyczne znaczenie, ale także niezwykle ważne czysto handlowe i turystyczne, gdyż dwie trzecie ruchu morskiego związanego z Wyspą Brytyjską skupia się właśnie w tym porcie. Port obejmuje obydwie strony rzeki Liffey. Od północnej strony rzeki port obejmuje East Wall, North Wall oraz molo Alexandara Quay, od południowej położony jest przy wjeździe na półwysep Pigeon House. Obecne położenie portu jest efektem jego ciągłej rozbudowy oraz zmian wynikających z biegu koryta rzeki, jakie dokonywały się na przestrzeni wieków już od średniowiecza. Dość niedawno, bo dopiero w 2006 roku, do użytku oddano tunel, stworzony dla celów przewozu ciężkich materiałów przez wielkie tiry z portu wprost na sieć autostradową. Tunel został oddany do użytku samochodów osobowych i innych pojazdów zmechanizowanych w styczniu 2007 roku i od tamtego czasu władze miasta utrzymują, iż zaowocowało to zmniejszeniem zanieczyszczenia, upłynnieniem ruchu samochodowego oraz zwiększonym bezpieczeństwem na drogach Dublina. Głównym zadaniem portu jest przyjmowanie wielkich frachtowców handlowych, obok mniejszych statków, tak prywatnych przewoźników, jak i jachtów wypoczynkowych. Z portu regularnie wypływają tzw. „rorowce” (Roll on/roll of lub ro-ro), przewożące ogólnie pojęty ładunek toczny oraz samochody do portów w Holyhead i Mostyn w Walii, a także do Liverpoolu w Anglii. W miesiącach letnich ro-ro kursują także do Douglas, stołecznego miasta wyspy Man. Największą barką przewoźniczą wypływającą z portu i potrafiąca przewieźć nawet do 2000 pasażerów jest Ulisses, kursujący do Holyhead. Port w Dublinie jest także stacją dokową dla statków wycieczkowych i rejsowych, stanowi zatem ważny punkt nie tylko handlowy i przemysłowy, ale też turystyczny. Port obsługiwany jest przez pół-państwową spółkę Dublin Port Company, znaną wcześniej pod nazwą Dublin Port and Docks Board. Główne budynki biurowe widoczne są tuż za głównym wjazdem do portu. Spółka odpowiedzialna jest także za pilotaż służb Zatoki Dublińskiej (Dublin Bay), obsługuje trzy holowniki i dwa tzw. „suche doki” umieszczone niedaleko Alexandra Quay. Działa także stowarzyszenie nurków, które prowadzi podwodne inspekcje kadłubów statków. W obrębie portu działa także kilka innych, prywatnych przedsiębiorstw, prowadzących szeroko pojęte usługi portowe. Okolice portu stanowią rodzaj miasta handlowego, skupiającego się wokół przemysłu samochodowego, ropnego, gazowego i wydobywczego. Możemy znaleźć tu liczne stacje benzynowe, punkty napraw także wielkich tirów oraz autobusów, ale również pomniejsze sklepy tak ogólno-przemysłowe jak i pamiątkarskie. Pomimo swojego dość odległego położenia, Port odwiedzają zarówno turyści, ciągnący do morskich wybrzeży oraz chętni do zwiedzenia prawdziwej starej przystani, jak i stali mieszkańcy miasta. [Łatwo jest dostać się stąd do licznych dublińskich hoteli, przystępnych turystom, oraz innych centrów turystycznych, czy baz noclegowych.] Zwiedzając zabytki Dublina warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Dublinie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnię. ——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————- Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Dublin www.InformacjaHotelowa.pl. “ Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.
Zamek dubliński wybudowany został z polecenia króla Jana w 1204 roki i pełnić miał on wówczas funkcję stricte obronną. Decyzja o budowie twierdzy zapadła w niedługo po najeździe Normanów w 1169 roku, po której to inwazji Irlandia utraciła panowanie nad wyspą. Grube mury zamku miały zatem chronić miasta, jego władze oraz prawo, ale przede wszystkim – osobę samego króla. Budowa została zakończona w 1230 roku, a budowla opierała się na typowych standardach normandzkich: centralny plac czworokątny otoczony grubymi murami oraz okrągłe wieże na rogach. Twierdzę usytuowano południowo-wschodniej części normańskiego Dublina za naturalną obronę wykorzystując koryto rzeki Poddle. Mury miejskie bezpośrednio stykały się z kolei z północno-wschodnią wieżą zamkową (Powder Tower), obiegały one północną i zachodnią część miasta aż do południowo zachodniej wieży zamkowej (Birmingham Tower). Rzeka została sztucznie rozgałęziona przez system kanałów, który przeprowadzony przez i wokół miasta utworzył w końcu rodzaj fosy obronnej. Jeden z tych kanałów oraz część muru zachowały się pod nadbudowami XVIII wiecznymi i dostępne są dziś dla zwiedzających.
W Średniowieczu drewniane budynki przy Placu Zamkowym przebudowano tworząc tu kamienno-drewniany Wielki Hall, który wykorzystywany był jako siedziba parlamentu, sąd, a także jako sala balowa. Budynek przetrwał do pożaru w 1673 roku, po którym został doszczętnie wyburzony. Zresztą żadna ze średniowiecznych budowli zamkowych nie zachowała się nad poziomem ziemi, oprócz ogromnej Record Tower, której postanie datuje się na lata 1228 – 1230, którą oglądać możemy w niemal pierwotnym kształcie, nie licząc dodatków z XIX wieku.
Większość przetrwałych do dziś budynków datuje się na XVIII wiek. Kolejne przebudowy oraz style i upodobania rządzących stąd władców pozostawiły stale piętno na kompleksie 0 nie możemy dzisiaj na przykład zobaczyć pierwotnego jego kształtu, po którym zostały nieliczne elementy oraz wspomnienia w kronikach i innych źródłach pisanych. W wieku XIX i na początku XX swoją siedzibę miał tu rząd Zjednoczonego Królestwa Brytanii i Irlandii. Podczas Wojny Angielsko-Irlandzkiej Zamek stanowił podstawową kość niezgody w sporze. Tutaj także odbywały się krwawe rzezie, także podczas nocy Krwawej Niedzieli w 1920 roku. Od 1922 roku Zamek służył za siedzibę rządu Wolnego Stanu Irlandii, tutaj także rezydowały sądy. Po ich przeniesieniu budowla stała się reprezentatywną siedzibą prezydencką. W 1938 roku w Zamku Dublińskim odbyło się uroczyste mianowanie Douglasa Hyde’a na prezydenta Irlandii, co też stało się tradycją kultywowaną po dzień dzisiejszy.
W zamku znajdują się tak zwane pokoje reprezentacyjne, ulokowane w południowej część budynku, na wyższym poziomie. Początkowo pomieszczenia te wykorzystywane były przez kolejnych namiestników Korony Brytyjskiej (tzw. Lord Lieutenant) do celów osobistych, ale także publicznych spotkań w trakcie tak zwanego „sezonu zamkowego”. Dziś te bogato zdobione, piekne pomieszczenia służą rządowi Irlandii podczas oficjalnych zebrań, ale także wykwintnych obiadów,, ceremonialnych wizyt osobistości świata polityki, czy mianowania prezydenta państwa na kolejne siedem lat. Wśród pomieszczeń najważniejszymi są: Hall Świętego Patryka (Saint Patrick’s Hall), Sala Tronowa (Throne Room), salon (State Drawing Room), jadalnia (State Dining Room), sypialnie (State Bedrooms) i korytarz (State Corridor). Kompleks zawiera także bibliotekę - Chester Beatty Library.
Zamek stanowi nie tylko wyjątkową atrakcję turystyczną, ale jest także ważnym centrum konferencyjnym. Tutaj między innymi kilkakrotnie zebrała się Rada Europejska, odkąd Irlandia wkroczyła do Unii Europejskiej. Krypta Królewskiej Kaplicy wykorzystywana jest często jako osobliwa galeria sztuki, a w podziemiach Zamku odbywają się koncerty muzyczne. [Położony w atrakcyjnej dla zwiedzających dzielnicy, stanowi doskonały punkt na trasie turystycznej z położonych w pobliżu licznych tanich hoteli i baz noclegowych.]
Zwiedzając zabytki Dublina warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Dublinie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnię.
——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Dublin www.InformacjaHotelowa.pl. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.