Wpisane 17:16, 15 Czerwiec 2009 przez amiga7

Kiedyś to był obowiązkowy element każdego szanującego się mieszkania czy domu. Gruby, zwalisty, najlepiej utkany w symetryczne wzory lub wielkie kwiatowe motywy. Liczył się materiał z jakiego był zrobiony, w cenie była specjalna wełna, która wiele by zniosła, poczynając od rozlanej kawy, aż po brudne buty naszych dzieci. Trzeba przyznać, że takie wyroby były dosyć kosztowne, ale i ekonomiczne, ponieważ potrafiły służyć mieszkańcom długie lata. Rozejrzyjmy się po swoim ciepłym gniazdku, na pewno i u nas znajdzie się taki dywanik.

Dzisiejsza architektura wnętrz jakby zapomniała o zaletach tego elementu wystroju pomieszczeń. Stawia się na sterylny styl, a przecież taki dywan to inkubator roztoczy i innych bakterii, trzeba go trzepać i prać, co jest pracochłonne i kosztowne.

Projektowanie wnętrz idzie raczej w stronę minimalizacji, modne są duże pomieszczenia, najczęściej malowane na biało by zwiększyć wizualnie ich powierzchnie, na podłodze kładzie się panele lub gładkie płytki, które z łatwością można doprowadzić do idealnego stanu. Wszędzie panuje ład, porządek, całkowita oszczędność formy. Niechęć ludzi też ma znaczenie do wysłania dywanu wprost do lamusa, kiedy zatrudniamy fachowca mamy nadzieje, że taki projektant wnętrz nas zaskoczy czymś pomysłowym, nie będzie kazał nabywać staromodnego dywanu, który przecież w sobie nic nie ma nowoczesnego, nawet kolory są takie jakieś bure….

Napisz Komentarz

Musisz być zalogowany aby napisać komentarz.